Po jakie licho ci ta książka?

 

Pyta koleżanka, którą proszę o zwrot książki pożyczonej po tym jak ja przeczytałam i poleciłam. Zatkało mnie, a powodem było nie tylko bezobcesowe zakwestionowanie mojego prawa własności. No bo wysuwać argument, że nie mamy prawa mieć tego, co nam niepotrzebne, to zamach na nasz, od pewnego czasu kapitalistyczny, porządek świata. Mnie raczej zaskoczyła cześć pytania dotycząca logiki mojego postępowania.

Pomyślcie, książka przeczytana, to właściwie  książka zużyta, a jeśli na dodatek jest to kryminał, to od momentu gdy wiemy, kto dokonał zbrodni, książka zapada bezpowrotnie  w czytelniczy niebyt. Skąd wiec u mnie potrzeba posiadania książki, z której, tak na zdrowy rozum, nie będę już miała pożytku?  I tu zagadnienie dotyczy nie tylko mojej pasji do gromadzenia „wszystkiego”. Chodzi o coś znacznie więcej, co wytłumaczyc ciężko, bo zbyt mocno zakrawa na abstrakcję W skrócie można by to nazwać potrzebą powrotu. Z iloma rzeczami , miejscami, osobami, musieliście pożegnać się w życiu na zawsze? Nie wrócicie już do własnej ławki w podstawówce, na pierwszą randkę, na kolana babci czy dziadka. Czas pozbawia nas kolejnych mikroświatów, w których zdołaliśmy się zadomowić. A tymczasem otwarcie książki już raz czytanej, ponowne zaczytanie się w znajomym tekście, dają złudzenie przybycia do znanego otoczenia, osób i sytuacji.

Mogę bezustannie wchodzić do pokoju gdzie w kącie drzemie kot, a pod ścianą pije herbatę Melrose Plant. Pani Marple spojrzy na mnie uważnie błękitnym okiem, ilekroć sięgnę na półkę z Agatą Christie. Żadnych rajów utraconych, co najwyżej w danym momencie nieczytanych. Dlatego pilnuję, by moich książek nie mogło dotyczyc powiedzenie the books go by.  

Advertisements

9 uwag do wpisu “Po jakie licho ci ta książka?

  1. „Co roku, kiedy przystępuję do wiosennych porządków, idę na strych z mocnym postanowieniem zrobienia generalnych porządków i powyrzucania wszystkich niepotrzebnych rzeczy, które są tylko zbiornikiem kurzu. A zawsze kończy się na tym, że niczego nie wyrzucam… Siedzę tam, a każda rzecz, którą biorę do ręki, przywołuje tyle przyjemnych wspomnień… Wiem, że powinnam pozbyć się tych rupieci, ale nie mam serca tego zrobić… No cóż, może w przyszłym roku…”
    „Dogonić tęczę” F. Flagg

  2. Bazyl: Nic dodac nic ujac . A jak sie nie ma stryszku z całym tym sentymentalnym bałganem, trzeba sobie wyszukac jakis erzac 😉

  3. Ale jak spojrzeć na tytułowe pytanie przez pryzmat ciekawości dziecka, które o kapitalistycznym gromadzeniu nie ma pojęcia, to pytanie nie takie oburzające i trzeba się nagimnastykować przy odpowiedzi…

  4. foma: no trzeba, trzeba, ale gimnastyka to rzecz wskazana, choc ciezka dla takiego leniwca jak ja 😉

  5. Buksy – jestem pod wrażeniem. Teraz już wiem, jak elegancko wytłumaczyć moje chomikowanie 🙂 A tak poważnie, to też nie lubię rozstawać się z książkami. Czasem wracam do całości, czasem do fragmentów… Jest jednak kilka takich w mojej kolekcji, które z chęcią wymieniłabym na inne lub sprzedała… żeby móc kupić inne 😉

  6. Dormeza: nie ma to jak sprytne wyjaśnienie swoich dziwactw, od razu człowiek się lepiej czuje ;). A Ty chyba bedziesz mogla dac upust swojemu chomikowaniu niedługo dowoli, w domu na pewno pomieścisz mnostwo książek 😉

  7. Oj tak 🙂 Nawet projekt wybieraliśmy z założeniem, że jeden pokój to koniecznie z przeznaczeniem na bibliotekę. Powiększyliśmy go jeszcze odrobinę i teraz ma całe 15 m kw. = dużo książek się zmieści 🙂
    No i dojdzie mi kolejne wytłumaczenie – „chomikuję książki, bo na wsi mieszkam i do porządnej biblioteki mam daleko”.

  8. dormeza; 15 m2? To jeszcze się wygodna sofa albo szezlag na polegiwanie z ksiazką zmieści :).

  9. Hmm, no właśnie… nie zmieści się chyba… Bo trzeba będzie jeszcze wstawić duże biurko mojego męża. Ale przewidziałam szezlong w pokoju obok, tzw. dużym, zwanym też „pokojem z widokiem na ogród” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s