Milena moser "Wyspa sprzątaczek", SZYBKIE I ŁATWE

porządki

  Wiosna, tirli pirli,wiadomo,mgła zieleni na mózg rzuca się. Dlatego na przekór ptasząt kwileniu i pączkom delikatności wszelkiej pełnym zacznę wiosnę od mopa i wiadra, czyli od sprzątania. Nie dlatego, że je lubię, ale że uważam za jeden ze szlachetniejszych czynów jakiego człowiek  dokonać może. Serio, wiem co mówię, bo w tym najgodniejszym zawodzie świata… Czytaj dalej porządki

JAK CZYTAĆ, w wannie

wanienka pełna słów

    Jutrzejszy obowiązek pójścia do pracy (czytaj: złożenia daniny z ośmiu godzin mojego dnia) skłania mnie do wielu, mniej lub bardziej budujących refleksji. Jedną z nich jest, że życie układa się z reguły tak, że nie można w nim czytać zawsze i dlatego należy czytać wszędzie. Staram się więc banalne czynności wypełnić lekturą, i… Czytaj dalej wanienka pełna słów

MULTIKULTI, Preethi Nair "Sto odcieni bieli"

Bollybook

„porcja kminku dla zaostrzenia apetytu na życie, laska cynamonu na przełamanie życiowej stagnacji, sok z cytryny na zapomnienie uraz, chili na złagodzenie bólu i kurkuma na uleczenie serca. Listki świeżo zerwanej kolęndry temperują zły humor i powodują jasność myśli, ognisty, pieprzny rasam ogrzewa dusze, a starty kokos daje ukojenie i pociechę. Moczona przez kilka dni… Czytaj dalej Bollybook

Konkursy, NA MARGINESIE

rozwiązanie konkursu „czar par”

                                    1                                                  2                                  3                                                 4 Mija miesiąc od czasu, gdy pojawiła się tutaj walentynkowa zagadka. Czyli najwyższy czas na podanie prawidłowych odpowiedzi: 1. Obrazek pierwszy przedstawia słodką Klarę i je przyjaciela, Dziadka do Orzechów, bohaterów książki „Dziadek do orzechów” E.T.A. Hoffman’a. Ta urocza opowiastka zawsze kojarzyła mi się… Czytaj dalej rozwiązanie konkursu „czar par”

OUTSIDERZY, Pascal Mercier "Nocny pociąg do Lizbony"

gonitwa za wiatrem

Rozczarowanie uchodzi za zło. To nieprzemyślany przesąd. Przez co, jeśli nie przez rozczarowanie, mamy odkryć , czego oczekiwaliśmy i na co mieliśmy nadzieję? I w czym, jeśli nie w tym odkryciu, ma się kryć poznanie samego siebie? „Nocny Pociąg do Lizbony” Pascal Mercier.   Wbrew tytułowi, ta książka nie nadaje się do czytania w pociągu.… Czytaj dalej gonitwa za wiatrem

NA MARGINESIE

Czy Pani robi „cha, cha”?

„Żadna książka nie ma szans podbić mojego serca, jeśli choć raz się przy niej nie zaśmieję” mówi w swoim ostatnim artykule mój ulubiony dziennikowy recenzent, Piotr Kofta. I zaczęłam się zastanawiać, czy mogę się z nim zgodzić. Już na wstępie musze dokonać małej korekty - zamiast śmiechu wstawić uśmiech, bo czytam jakoś tak bardziej do… Czytaj dalej Czy Pani robi „cha, cha”?

Uncategorized

happy go 8

Poppy to idealna kompanka na Dziś. Nie chadza może Revolutionary Road, ale nie szuka tez Drogi do Rzeczywistości. Ma pogodę ducha, której chcę dziś życzyć wszystkim kobietom. Jak również  tego, by umiały tupać krzycząc „THIS IS MY SPACE”.

Laurent Graff "szczęśliwe dni", OUTSIDERZY

staruszek

  Zawsze lubiłem ławki. Są znakiem wycofania, dystansu, łagodnej marginalizacji na obrzeżu świata. Są nieocenionym punktem obserwacyjnym, dogodnym schronieniem, bezpieczną przystanią, na poboczu drogi dla tych, którzy potrafią się zatrzymać. Spędziłem wiele godzi na ławkach, kontemplując  świat, istnieją ławki niestosowne, wysoce nieprawdopodobne, które stoją w niewiarygodnych miejscach. Człowiek siedzący na ławce nie należy do już… Czytaj dalej staruszek